Witajcie. Długo nie pisałam, ale cóż. Nic nowego.
Ostatni tydzień był chyba najgorszym w moim życiu. Może trochę o nim napiszę choć wątpię że kogoś to obchodzi.
W poniedziałek miałam rozmowę z nauczycielami i pedagog po tym jak uderzyłam koleżankę w brzuch. Nie wiem o co ta afera, ale chcieli mi przemówić do rozumu i dali mi do zrozumienia że mają mnie w teraz na oku.
We wtorek dyrektorka mnie wezwała bo przypadkowo powiedziałam przekleństwo i ją popchnęłam. Wkurzyłam się i do tego nadepnęłam wice na nogę. Wkurzające i znowu mnie przesłuchiwali.
W środę dostałam 5 jedynek, cztery 2 i 3. Masakra. Miałam karę i nie pisałam itd. Wszystko dlatego. ;c
W czwartek moja koleżanka miała wypadek i nie poszłam przez to do szkoły bo byłam akurat obok. Dostało mi się ostro i dyrektorka uważała że ja wagaruję i znowu ze mną gadała.
W piątek cholernie mnie wkurwiła. Po 1 przyszła na English i zaczęła coś gadać że musi mnie zabrać itd. Potem przez 3 kolejne lekcje i 2 przerwy trzymała mnie w gabinecie i wypytywała o towarzystwo, dlaczego tak spadłam z ocenami itd. Masakra. Potem jeszcze pedagog się wtrąciła a do tego zadzwoniła do mamy i miałam karę do teraz czyli 18.10.12 ;<
W sumie to karę jeszcze mam ale mama powiedziała że mogę wejść na godzinkę i poodpisywać itd. IDĘ SIĘ ZABIĆ ! Nienawidzę tego życia i tej szkoły. Wyjeżdżam do USA : DD hi hi xdd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz